Ferment!

W lodówce mam szufladę, w której przechowuję warzywa. Staram się o stałą rotację, ale różnie to bywa. Czasem jest tak dużo pracy, albo tak mało gospodarskiego zapału, że gdzieś w kącie zalegnie smutna marchew, albo miękki burak. Mam jednak zasadę, żeby nie marnować jedzenia. Kiedy muszę wyrzucić kawałek chleba, który sczerstwiał i miał być starty, a spleśniał, albo coś, co minęło się z datą ważności, bo czekało na „specjalną okazję”, która nigdy nie nadeszła, mam ciary na plecach i czuję się z tym bardzo źle.

Dlatego dzielę się dziś z Wami genialnym sposobem na zapomniane warzywa – kiszenie!

Ręka do góry, komu kiszenie kojarzy się z wielką akcją, kontenerem słoików, wodą laną ze studni, bo inaczej się nie opyla. Z ogórkami, czy kapustą to prawda, ale możemy cud fermentacji zastosować do wskrzeszenia zapomnianych warzyw niemal na bieżąco i w mikroskali. Dwa miękkie buraki – do słoika. Trzy smutne marchewki – ciach ciach i zalewamy. I już. Gospodarność 1000.

IMG_20171206_100456_989.jpg

Kiszona marchewka*

*o buraku możecie sobie poczytać tu: KLIK i tu: KLIK, a tu: KLIK o kiszonej papryce

trzy smutne marchewki
łyżka soli niejodowanej
słoik wody
łyżka startera

1. Marchewki umyj, obierz, pokrój w plastry, ale takie konkrety, żeby fajnie chrupały.

2. Włóż je do słoika i zalej solanką (przygotowaną w proporcji: łyżka stołowa soli na litr wody przegotowanej).

3. Jeśli masz w domu inne kiszonki, dolej do marchewek łyżkę tej kiszonej wody – przyspieszy to proces fermentacji. Możesz też przerzucić z innego słoika liść, kawałek chrzanu, czosnek, czy co tam pływa – wszystko to sprawi, że zawartość nowego słoika szybciej się ukisi.

4. Przykryj słoik talerzykiem, lub pokrywką (nie zakręcaj szczelnie, bo strzeli) odstaw w ciemne, ciepłe miejsce i odczekaj cierpliwie kilka dni.

5. Zakręć i wstaw do lodówki jak kiszonka ukisi się „to your liking” – jedni wolą małosolne inni przekiszone, nie dogodzisz, więc zrób tak jak sam/sama lubisz.

Jeden komentarz Dodaj własny

  1. Gość pisze:

    Właśnie tak!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s