Tajniki grillowania. O mistrzu i metodzie

Pisałam Wam już, że Mazur jest mistrzem grillowania? Jeśli jeszcze tego nie zrobiłam, piszę to teraz. Mój Mazur, jest absolutnym mistrzem grilla. Zastanawiam się nawet, czy nie nazwać wszystkich grillowych wpisów jego imieniem. Coś w stylu Grill Master Mazur – nieźle, no nie? Mateusz grillował już na różnych sprzętach: na chybotliwym pokurczu z marketu, na…

Uczta z bavette, czyli grillowana łata wołowa

Pamiętacie te czasy, kiedy wśród wszechobecnej kiełby i karkówki szczytem finezji na grillu były szaszłyki? Te czasy minęły. Jeśli czytacie tego bloga, to wiecie, że na grillu robimy wszystko, od langust (KLIK) po pizzę (KLIK), nie zdziwi więc Was, że sięgamy też po mniej oczywiste kawałki mięs, takie jak na przykład łata. Minęły lata, gdy…

Na fali minimalizmu – langusta z grilla

Zarówno w życiu jak i w kuchni jestem orędownikiem najprostszych rozwiązań. Dobre jedzenie nie potrzebuje zbytecznych kombinacji. Kombinacje, komplikacje i przepisy na dwadzieścia garnków i połowę szafki z przyprawami potrafią je po prostu popsuć. Dobry produkt można wtedy pozbawić duszy i bigla. Jeśli mamy do czynienia z ziemniakami, to pół biedy. Jeśli jednak mamy do…