Bób + mięta = wielkie love

Jest dokładnie tak jak w tytule. Bób kocha miętę, mięta kocha bób. Jeśli jeszcze nie znacie tego połączenia, a czujecie miętę do bobu to nie wahajcie się ani chwili. To wciąga, jak to bób. Zaczęło się od tego, że poszłam ostatnio na Ruską (dla niewtajemniczonych – to taki bazar w Lublinie) po letnie zakupy. Kiedyś, kiedyś…